Fedora 15 vs Mint 12
Stało się. Po pięciu miesiącach używania Fedory – zainstalowałem Mint12 (lisa). Dlaczego? Pojawiło się kilka niedogodności przy pracy z Fedorą.
-
Brak paska na górze lub dole ekranu z aktualnie otwartymi oknami. Ciągłe uruchamianie skrótu (Alt+F1), wciskanie WindowKey lub przeciąganie myszką w prawy, górny ekran jest uciążliwe w czasie kilkugodzinnej pracy. Zresztą, odnajdywanie konkretnego okienka w widoku Activities za każdym razem wymaga wytężenia wzroku. Na forum.fedora.pl dowiedziałem się, że można doinstalować taki pasek – jednak wyglada on, powiedzmy – tak sobie.
gnome-shell-frippery (pakietu nie znalazłem w repozytorium) -
Brak ciągłego powiadomienia otrzymanej wiadomość z komunikatora lub z Thunderbirda. Notorycznie zdarzało się, że odchodząc od komputera ktoś do mnie napisał, a ja wiadomość zauważyłem po dłuższej chwili, najeżdżając myszką w prawy, dolny róg ekranu. Wystarczyłaby jedna, zielona kropeczka. [Fedora 16 ma możliwość skonfigurowania powiadomień.]
-
Nie działa: ‘Send to’ w menu kontekstowym w przypadku, gdy głównym klientem poczty elektronicznej jest Thunderbird a nie Evolution.
Czas na instalację nowego systemu
Instalacja Mint’a 12 nie przeszła bez komplikacji. Po 30 minutach poszukiwań w internecie dowiedziałem się, że w moim przypadku przed uruchomieniem instalatora muszę dopisać parametr: acpi=off, bez tego parametru instalacja kończy się po 10 sekundach - na słowie READY.
Plusy
- WiFi działa od ręki.
- System prezentuje się bardzo okazale.
- Jest ciągłe powiadomienie otrzymanej wiadomości.
- Komenda ‘Send to’ w menu kontekstowym działa jak powinna.
- Jest pasek z otwartymi oknami - na dole ekranu.
Trochę dodatkowej konfiguracji
-
Brak maven’a 3 w oficjalnym repozytorium
sudo add-apt-repository ppa:natecarlson/maven3 sudo apt-get update sudo apt-get install maven3 -
Oczywiście, trzeba sobie samemu zainstalować Java Sun JDK – jest w repozytorium.
sudo apt-get install sun-java6-jdk sun-java6-jre sudo apt-get install sun-java6-source -
Przy wyłączaniu komputera korzystam z komendy: poweroff, która w Mint 12 jest domyślnie przypisana wyłącznie root’owi, więc trzeba wykonać:
sudo chmod u+s /sbin/poweroff -
Korzystam z Emacs’a ustawionego jako daemon, więc musiałem dodać do menu pozycje EmacsClient
EMACS DAEMON
[Aplikacja do uruchamiania programów startowych] gnome-session-properties command: emacs --daemon --no-window-systemEMACS CLIENT
[Aplikacja do zmiany menu] sudo apt-get install alacarte command: /usr/bin/emacsclient -c -
Pobieranie aktualizacji zainstalowanych programów niestety nie działa na zasadzie różnic pomiędzy tym co mamy, a tym co pojawiło się w repozytorium. Z tej przyczyny za każdym razem pobieramy z repozytorium pełen pakiet zamiast różnicy w pakietach jak to ma miejsce w Fedorze.




